Harnasie wyrównali stan rywalizacji … zadecydował 1 pin ! Podziel się na Facebook'u

Ależ to było spotkanie. Walka o każdy punkt, wynik na tak zwanym „styku” i związane z tym niesamowite emocje, to skrótowy obraz tego co działo się w czwartkowy wieczór na torach naszej kręgielni. W każdej z trzech odgrywek wynik oscylował w granicach remisu. W efekcie końcowym Harnasie jednym pinem pokonali Voo Boo Doo i doprowadzili do remisowego stanu półfinałowej rywalizacji.

Ostatnie spotkanie zaplanowane zostało na 24 maj 2016. Potem już rozgrywki tego sezonu wkroczą w ostatnią fazę.

Więcej…
 
Minionki już w finale, Harnasie postawili się Voo Boo Doo Podziel się na Facebook'u

Od wczoraj znamy pierwszego finalistę Ligi Bowlingowej. Po trzecim kolejnym zwycięstwie Minionki awansowały do finału pozostawiając w pokonanym polu Dragon Ball.
Na drugiego finalistę poczekamy przynajmniej do czwartku, bowiem właśnie na ten dzień zaplanowano mecz nr 4 pomiędzy Voo Boo Doo a Harnasiami. W trzecim meczu Hransie wykorzystali szansę i róznicą 7 pinów w Totalu pokonali Voo Boo Doo.

Dragon Ball – Minionki 0 – 3

Mecz nr 3:  2 – 8 (423 – 563; 450 – 497; 449 – 446)

Do spotkania zespół Dragon Ball przystąpił bez Witolda Chameli. Zastąpił go Norbert Blukacz. Zmiana nie miała większego wpływu na przebieg spotkania. Mimo usilnych starań  Dragoni nie bardzo radzili sobie ze smarowaniem toru. Usilnie starali się odnaleźć drogę do nadania odpowiedniej rotacji kuli. Ta jednak nie trafiała tam gdzie zamierzali i pierwsza partia zakończyła się wysokim zwycięstwem Minonków, w których aż trzech zawodników zdobyła ponad 180 punktów ! Wygrana partii przez Minionki różnicą 140 pinów praktycznie przesądzała o awansie tej drużyny do finału.
W drugiej odgrywce , po zmianie torów faworyci rywalizacji zagrali nieco słabiej, ale to wystarczyło na powiększenie przewagi nad Dragonami do 187 pinów i wtedy już było jasne że Minionki jako pierwsi osiągną cela jakim był finał sezonu 2015/2016

 

Więcej…
 
Drugi mecz dla Minonków Podziel się na Facebook'u

W obu półfinałach faworyci prowadzą 2 – 0. W tym rozegranym w dniu wczorajszym Minonki pokonały po raz drugi Dragon Ball 8 - 2. Mecz miał bardziej wyrównany przebieg niż pierwsze starcie tych półfinalistów, jednak aby odwrócić losy rywalizacji Dragoni muszą zagrać jeszcze lepiej. We wczorajszym meczu zagrali równo, ale niestety jeszcze nie na takim poziomie na jaki ich stać. Cała czwórka Dragonów ma spore rezerwy i jeśli nie zdołają z nich skorzystać w trzecim meczu to do finału awansują Minionki.

Forma Minionków nie była w dniu wczorajszym tak wysoka jak w pierwszym meczu. To Dragoni rozpoczęli rywalizację lepiej. W piątej „ramce” prowadzili kilkoma pinami, jednak końcówka należała do faworyta rywalizacji. Finisz Broniszewskiego (184 pkt) i Dawiskiby (178 pkt) dał ich drużynie przewagę tylko 35 pinów. W zespole „Smoków” 182 punkty uzyskał Rafał Głąb i to on zagrzewał kolegów do walki.

Druga odsłona półfinałowego pojedynku była rozstrzygająca. Nie zwalniał tempa „Bronek” (182 pkt), a nieco słabej grającego „Skibę” zastąpił Wrona, który uzyskał 169 pkt. Mimo tych dwóch wysokich wyników Minonki osiągnęły słabszy wynik niż w pierwszej partii. To jednak wystarczyło na powiększeniem przewagi nad rywalem do 106 pinów, bowiem Dragoni po zmianie toru nie mogli znaleźć sposobu na regularnego „strike-a”.

Więcej…
 
Voo Boo Doo o krok od finału Podziel się na Facebook'u

Tylko jednego zwycięstwa brakuje drużynie Voo Boo Doo aby znaleźć się w finale play off obecnego sezonu. W drugim spotkaniu zespół głównego pretendenta do tytułu odniósł zwycięstwo, choć nie było ono już tak przekonujące jak to odniesione w pierwszym spotkaniu. Harnasie zaczęli nieźle, ale z każdą odgrywką tracili swoje atuty. Formę niemal do końca trzymał Paweł Mięsowski, który w drugiej partii uzyskał 212 punktów. Jednak sam „Pawo” to za mało, aby pokonać wyrównany zespół Voo Boo Doo.

Mecz zaczął się obiecująco dla Harnasi. Do pewnie rzucającego Mięsowskiego dołączył Witold Ociepa i mocno rozluźnieni gracze Voo Boo Doo zakończyli partię z 43 pinami straty. Kiepsko  rozpoczął zawody Zgajewski, który pod nieobecność Konrada Stacherczaka na stałe wskoczył do składu.

W drugiej odgrywce do połowy gry mecz był wyrównany. Niestety poziom obniżył Ociepa, ale lepiej zagrał Korzeniec. Liderem rozgrywki i najlepszym zawodnikiem był jednak Paweł, który rzucając 212 punktów dawał nadzieję Harnasiom na końcowy sukces. Mimo tak dobrego rezultatu lidera Harnasi, zawodnicy Voo Boo Doo odrobili stratę z nawiązką. Świetnie w tej partii grał Paweł Rak, którego średnia z sezonu zasadniczego to 133 piny. Tym, razem Paweł zdobył 188 punktów i obok Zgajewskiego (191 punktów) był najmocniejszym punktem swojego teamu.


 

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 16